Czy psy marzną w nocy? W nocy psy mogą zmarznąć, nawet jeśli są trzymane w domu. „Jeśli myślisz, że Twój pies marznie w nocy, rozważ podarowanie mu przytulnego koca, aby mógł się przytulić do łóżka. Większość psów nie będzie odczuwać zimna w nocy lub poszuka cieplejszego miejsca, jeśli tak się stanie” – mówi Satchu.
Czy psy i koty wogle śpią moje zwierzęta cały czas coś robią w nocy się bawią i robią dużo innych rzeczy czy oni wogóle śpią? 2017-07-06 08:45:24; Kiedy śpią koty? 2011-04-10 17:05:44; Gdzie śpią Wasze koty? 2017-01-24 15:41:55; Czemu chomiki prawie cały dzień śpią a w nocy nie daja spać i jedzą i wgl.? 2010-03-28 16:10:45
Jednym ze skutecznych sposobów, aby wytruć osy, są specjalne preparaty owadobójcze jak gaśnica na osy lub na szerszenie. Usuwanie gniazda os należy wykonywać w nocy, kiedy owady są w stanie uśpienia. Nie można używać świateł czy latarki, które mogą obudzić owady.
Komary w Polsce są zdolne do przenoszenia malarii – choroba ta występowała u nas jeszcze w latach 50. XX wieku, ale w latach 60. ogłoszono Polskę krajem wolnym od malarii. Od tego czasu stwierdza się jedynie przypadki malarii zawleczone z innych krajów – rocznie jest ich nie więcej niż kilkadziesiąt.
Średnio szczeniak potrzebuje około 6-10 godzin snu w nocy, ale łącznie około 20 godzin dziennie (do 3 miesiąca życia). Może się to różnić w zależności od wieku i rasy szczeniaka, ale ostatecznie musi spać w miarę rozwoju mózgu i ciała.
Gliniarz naścienny pochodzi z północnej Afryki, jednak od dawna występuje w Europie i Azji aż po Chiny i Mongolię. W swoim naturalnym środowisku pojawia się od tysiącleci, więc nie można uznać, że gliniarze to zmutowane osy, które pojawiły się z powodu modyfikacji genetycznych. Owad jest aktywny od końca maja do końca września.
b9oJ6d. Mój Franio jak był mały , to był to największy upierdliwiec świata :mad: spał max półtorej godziny i darł się ,bo chciał się bawić .... po tygodniu chodziłam jak zombi ... a ja kocham spać .... On musiał spać w klatce , ze względu na swoje bezpieczeństwo ;) Ale ile można nie spać ? :evil_lol: więc co zrobiłam ? ano na czas snu , mojego snu .... wyprowadziłam się do drugiego pomieszczenia z łóżkiem i sobie spaliśmy oba dwa .. i spał mały terminator ... bez wydzierania się , zabaw , jak chciał siku , to złaził z łóżka szedł na "ręczniczek" i wracam do mnie spać ... teraz ma dwa lata , śpi ze mną łeb w łeb do południa :diabloti: i to on jest nieszczęśliwy jak go nieraz muszę z rana obudzić ... Kolejny szczeniak , to od razu był porządny pies , znaczy suk ... od pierwszego dnia kiedy przyjechała do mnie , spała w klatce , calutką noc - bez jęków , pisków ... Jak się rano zbudziła , no wiadomo - szczylek musi i zjeść i siusiu zrobić .... więc budziłam się jednym okiem , oporządzałam istotkę , brałam do łóżka i spaliśmy dalej .. Obecnie moje psy pobiły w spaniu mistrza , czyli mnie :evil_lol: śpią do 12 , wcześniej dynamitem nie wywali z pieleszy .... problem jak ja muszę rano wyjść z domu .... Nawet jedno oka nie otworzy .... więc śpią do mojego powrotu ... najmłodsze ma 7 miesiecy .... też lubi spać ;) Reszte dnia spędzają bardzo aktywnie .... Więc trzeba brać szczeniaczka do łóżka , wtedy śpi jak susełek :diabloti:
Rada Rodziców przy Przedszkolu Nr 51 73 1240 3103 1111 0000 3503 2225 Na to konto mogą Państwo dokonywać wpłat na Radę Rodziców.
array(26) { ["tid"]=> string(5) "15941" ["fid"]=> string(2) "12" ["subject"]=> string(10) "Szerszenie" ["prefix"]=> string(1) "0" ["icon"]=> string(2) "18" ["poll"]=> string(1) "0" ["uid"]=> string(4) "7879" ["username"]=> string(9) "jarodziki" ["dateline"]=> string(10) "1167643183" ["firstpost"]=> string(6) "148886" ["lastpost"]=> string(10) "1167674193" ["lastposter"]=> string(9) "jarodziki" ["lastposteruid"]=> string(4) "7879" ["views"]=> string(5) "34852" ["replies"]=> string(2) "26" ["closed"]=> string(1) "0" ["sticky"]=> string(1) "0" ["numratings"]=> string(1) "0" ["totalratings"]=> string(1) "0" ["notes"]=> string(0) "" ["visible"]=> string(1) "1" ["unapprovedposts"]=> string(1) "0" ["deletedposts"]=> string(1) "0" ["attachmentcount"]=> string(1) "0" ["deletetime"]=> string(1) "0" ["mobile"]=> string(1) "0" }
Jeśli twoja rodzina lubi spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu, koniecznie sprawdź, jak należy się zachować na wypadek użądlenia przez osę. Czy owady te są bardziej szkodliwe w przypadku dzieci? Czy użądlona kobieta w ciąży powinna się martwić o zdrowie swojego malucha? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w poniższym artykule. Czy użądlenie przez osę może być niebezpieczne? Na początek rozwiejmy wątpliwości natury terminologicznej, ponieważ pojawiają się one dość często. O czym tak naprawdę mówimy: o użądleniu, ukąszeniu czy ugryzieniu osy? Ukąszenia dotyczą zazwyczaj węży i ryzyka zatrucia organizmu ich jadem; nie powinniśmy także używać wyrażenia „ugryzienie osy”, ponieważ gryzą nas dzikie lub domowe zwierzęta (co z kolei stwarza zagrożenie wirusem wścieklizny). Ponieważ osa nakłuwa ciało ofiary żądłem, w przypadku owada mamy do czynienia z użądleniem. Teoretycznie pojedyncze użądlenie osy nie powinno być niebezpieczne, ale nasza wrażliwość na jad jest mocno zróżnicowana. W najgorszej sytuacji znajdują się alergicy, u których może wystąpić wstrząs anafilaktyczny. Co gorsza – często o istnieniu alergii dowiadujemy się już po zaobserwowaniu pierwszych objawów. Wstrzyknięcie jadu powoduje u wszystkich szereg objawów, w tym ból, obrzęk i zaczerwienienie. Taki zestaw dolegliwości może się utrzymywać od kilku godzin do doby – wszystko zależy od ilości użądleń i indywidualnej odporności organizmu (a, jak wiadomo, odporność u dzieci nie jest jeszcze w pełni rozwinięta). Najbardziej niebezpieczne są użądlenia w okolicy twarzy – w język, wewnętrzną powierzchnię policzków, podniebienie lub szyję. Prowadzą one do obrzęku błon śluzowych oraz krtani oraz mogą być przyczyną zablokowania dróg oddechowych. Nasilenie objawów i wystąpienie dodatkowych symptomów świadczy o uczuleniu i stwarza ryzyko wstrząsu anafilaktycznego. O ile pszczoła może użądlić jedynie raz (zaczepy jej żądła zatrzymują się w skórze), osa potrafi ukłuć nas wiele razy. Dlatego tak ważne jest, żeby w razie ataku uchronić się przed kolejnymi nalotami. Osy są o wiele bardziej agresywne niż pszczoły, stąd też przed podjęciem szeregu zalecanych czynności warto oddalić się w jakieś bezpieczne miejsce. Zabijcie jednego owada spowoduje wzmożoną agresję wszystkich os z gniazda; z rozerwanego woreczka jadowego uwolni się bowiem prowokująca do ataku substancja. Jak zmniejszyć ryzyko użądlenia? Osy zwykle wybierają ciemne kolory, więc można zacząć od założenia ubrań w jasnych barwach. Lepiej unikać mocnych perfum, sprejów, płynów po goleniu i innych pachnących preparatów. Dobrze jest jeszcze przed wyjściem posmarować odsłonięte partie ciała olejkiem kąpielowym, który skutecznie odstrasza owady. Użądlenie osy u dziecka / w ciąży Rodzice małych alergików często zamartwiają się, że ich dzieci źle zareagują na ewentualne użądlenie. Tymczasem fakt, że maluch jest alergikiem, nie oznacza jeszcze, że jest uczulony także na jad os. Ryzyko wystąpienia problemu nie jest wcale większe niż w przypadku innych ludzi. Oczywiście nie powinniśmy także zupełnie ignorować sprawy – dzieci są bowiem szczególnie zagrożone możliwością użądlenia. Ze względu na wrodzoną ciekawość maluchy interesują się wszystkim, co jest dla nich nowe, a w dodatku lubią takich rzeczy dotykać. Bzycząca, latająca osa z pewnością należy do takich ciekawych i nowych obiektów. Ponadto owady te lubią ukrywać się w miejscach, których raczej byśmy o to nie podejrzewali, np. w dzióbku od butelki z korkiem niekapkiem. Tymczasem małe dziecko – a tym bardziej niemowlę czy noworodek – nie jest jeszcze na tyle świadome zagrożenia, żeby uważnie kontrolować każdą rzecz, której zamierza się dotknąć lub którą chce włożyć do buzi. Użądlenie osy zawsze nastręcza nieprzyjemności i stresu. Nawet zupełnie zdrowy malec odczuje pieczenie i ból i nie ma w tym nic groźnego. Także niewielka opuchlizna i zaczerwienienie nie zwiastują jeszcze większych kłopotów, o ile objawy ustępują w ciągu doby. Nie lekceważ jednak żadnego użądlenia – koniecznie obserwuj dziecko przynajmniej przez kilka godzin. Jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy, np. wysypkę, duszności lub zapaść – nie zwlekaj i zabierz je na pogotowie. W kilku szczególnych przypadkach należy zawieźć malucha do lekarza nawet wtedy, gdy nie posiada on alergii na jad owadów. Należą do nich: Użądlenie osy w szyję, język, wnętrze ust lub twarz (albo – co gorsza – połknięcie owada przez dziecko). Opuchlizna może znacznie utrudnić oddychanie, a w skrajnych przypadkach spowodować uduszenie. Zanim maluchem zajmą się fachowcy, włóż mu do ust kostkę lodu i zmieniaj mu chłodne okłady. Użądlenie przez wiele os naraz – wtedy niezależnie od obecności alergii może wystąpić niebezpieczna reakcja toksyczna (taka jak po spożyciu trucizny). Pozostaje pytanie – czy użądlona ciężarna powinna martwić się o zdrowie swojego dziecka? Wedle lekarzy ciąża nie stanowi dodatkowego pokoju do niepokoju – o ile u matki nie wystąpiła żadna alergiczna reakcja, wszystko jest w porządku. W przeciwnym razie kobieta powinna jak najszybciej otrzymać specjalistyczną pomoc. Opuchlizna i inne objawy reakcji alergicznej po ukąszeniu osy A zatem – kiedy wymagana jest lekarska interwencja? Skąd mamy wiedzieć, czy jesteśmy nadwrażliwi na jad osy i czy potrzebna nam będzie fachowa pomoc? Wstrząs anafilaktyczny pojawia się zwykle dość szybko, w związku z czym znając objawy użądlenia osy, nie musimy zbyt długo tego roztrząsać. Oto zestaw symptomów, które stanowią niezbywalny powód, żeby zadzwonić po karetkę: użądlenie osy powoduje opuchliznę w obrębie twarzy i języka – opuchlizna nie schodzi, w związku z czym pojawiają się trudności z oddychaniem i przełykaniem, występuje uczucie ściskania w gardle, pojawiają się zawroty głowy i dezorientacja, ból urasta do bardzo dotkliwych rozmiarów, płytkiemu lub przyspieszonemu oddechowi towarzyszy przyspieszone bicie serca, występuje gorączka, ew. wysypka typu pokrzywki lub rumienia, nadchodzą rozstrój żołądka, nudności, biegunka i/lub wymioty, wreszcie dochodzi do utraty przytomności i pojawienia się drgawek. Stwierdzonym alergikom należy tuż po użądleniu podać lek przeciwhistaminowy (na przykład Clemastin czy Claritine), a w przypadku wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego – jego podwójną dawkę. Dobrą praktyką jest także uciskanie miejsca powyżej punktu użądlenia. Zwróć szczególną uwagę na to, jak wygląda opuchlizna, jak długo się utrzymuje i jak szybko się rozwija. Im szybciej zareagujesz, tym szybciej interwencja lekarska przyniesie pożądane rezultaty. Nie zwlekaj więc i jak najszybciej wezwij konieczną pomoc. Pozostała już tylko jedna kwestia: co zrobić po użądleniu osy, kiedy u dziecka czy osoby dorosłej nie występuje żadna reakcja alergiczna? Ugryzienie osy – co robić, żeby złagodzić ból? Co działa na użądlenie osy i jak powinna wyglądać dobrze udzielona pierwsza pomoc? Po pierwsze, w odróżnieniu od ataku pszczoły, nie musimy usuwać żadnego żądła – wystarczy zneutralizować skutki działania wstrzykniętego jadu. Jeśli nie doszło do wystąpienia reakcji alergicznej: na miejsce użądlenia zastosuj okłady ze zwilżonej zimną wodą ściereczki albo z lodu owiniętego w szmatkę (warto obniżać temperaturę w newralgicznym miejscu przez około pół godziny – obkurczy to naczynia krwionośne i zapobiegnie przedostaniu się jadu w głąb organizmu), nasącz papierowy ręcznik albo wacik kwaśnym roztworem (np. soku z cytryny czy octu) i zwilżaj nim miejsce użądlenia; kwaśny płyn przyniesie ulgę i zneutralizuje działanie jadu. Później warto nałożyć krem do stosowania miejscowego – złagodzi on pieczenie po użyciu roztworu, możesz też zdezynfekować rankę (np. Octaniseptem) i posmarować ją specjalnym żelem po ukąszeniach (np. Soventolem lub Fenistilem) albo 0,5% Hydrokortyzonem, w aptece dostaniesz bez recepty leki przeciwhistaminowe – zmniejszą one uczucie swędzenia oraz sam stan zapalny.
Osy w ogrodzie stanowią często duży problem. Co warto wiedzieć o osach? Jak osy tworzą gniazda. Poznaj życie os w ogrodzie i nie tylko. Kolonie os. Co warto wiedzieć o osach Wokół lub wewnątrz naszych domostw spotykamy kolonie os społecznych (osa pospolita, osa dachowa, szerszeń). Mieszkają w gniazdach, które budują z masy papierowej, powstałej z ich śliny i rozdrobnionego drewna. Kolonie os składają się z płodnych samic – królowych, samców – trutni oraz bezpłodnych samic zwanych robotnicami: zbieraczek, strażniczek i nianiek. Różnice w wyglądzie między królową a robotnicami są nieznaczne. Początkowo, gdy w gnieździe jest dużo larw, robotnice zbierają dla nich pokarm zawierający białko zwierzęce, a w zamian otrzymują słodką wydalinę, którą chętnie zlizują. Pod koniec lata larw jest znacznie mniej – więc robotnice poszukują słodkich pokarmów w siedzibach ludzkich, spijają nektar z kwitnących roślin, a czasem polują na owady. Największy rozwój kolonii następuje po trzech miesiącach od jej założenia, a pod koniec lata pojawiają się w niej płodne samice i samce. Formą zimującą są zapłodnione samice, które wiosną zakładają nowe gniazda. Trutnie i robotnice giną przed zimą. Osa pospolita. Gniazda buduje w ziemi; w opuszczonych norach gryzoni, pod korzeniami drzew, na grządkach w ogrodzie, albo przyczepia je do drzew i krzewów, czy do ścian budynków. W gnieździe może być sześć do dziesięciu tysięcy komórek. Zdarza się, że takie kolonie są aktywne jeszcze w październiku, a nawet w listopadzie. Osa dachowa (zwana też osą niemiecką). Gniazda buduje najczęściej w ziemi, ale także na ścianach budynków. Gniazda te zawsze są duże. Zwykle jest w nich 5-6 tysięcy komórek, a czasem znacznie więcej – nawet do 60 tysięcy. W ciepłych i zacisznych miejscach kolonie osy dachowej mogą być aktywne nawet do grudnia. Szerszeń. Jest naszą największą osą. Królowa szerszeni ma długość do 3,5 cm, robotnice są nieco mniejsze. Wiosną królowa wyszukuje miejsce na założenie gniazda: w dziuplach drzew, w budkach dla ptaków, w zabudowaniach (na strychach lub pod okapami dachów). Gniazda szerszeni są kuliste i duże, do 50 cm średnicy – może w nich przebywać nawet 700 robotnic. Jak żyją osy Osa pospolita buduje gniazda w ziemi, 10 cm pod powierzchnią, w opuszczonych norach gryzoni, pod korzeniami dużych drzew, w glebie ogrodowej. Przyczepia je także do ścian budynków, do drzew i krzewów. Gniazdo os ma jeden tunelik wejściowy. Zbudowane jest z rozkładającego się drewna, próchna drzew, włókien roślinnych, kory drzew, zeschłych liści i mchu przeżutych przez robotnice w materiał podobny do papieru. Zapłodnione królowe opuszczają zimowe kryjówki wiosną i zakładają zarodowe gniazda, w których budują plaster złożony z jednej warstwy sześciokątnych komór zwróconych ku dołowi. W pierwszym plastrze jest 40–60 komór. W komory królowe składają jaja, które przyklejają specjalną wydzieliną do dna. Z jaj wylęgają się beznogie larwy ze zredukowanymi narządami gębowymi. Każda królowa sama dba o larwy i karmi je upolowanymi owadami, które zabija, przeżuwa i nadtrawia śliną. Samice podają larwom też nektar i soki z różnych roślin. Larwy odżywiane są świeżym pokarmem, gdyż osy nie robią w gnieździe zapasów. Z larw tych wyrastają robotnice, które rozbudowują gniazdo. Powstają nowe plastry z licznymi komórkami. Gdy pojawi się pierwszych 7–10 robotnic, one stopniowo przejmują dotychczasowe czynności królowej. W tym okresie rozwoju gniazda królowa nie zajmuje się zbieraniem pokarmu i materiału na gniazdo, nie pomaga robotnicom przy budowie gniazda i nie zajmuje się sprzątaniem. Rzadko też przebywa na zewnątrz gniazda. Jej obowiązkiem jest tylko składanie jaj. Gniazdo os powiększa się szybko i w kolonii pojawiają się liczne robotnice. Początkowo, gdy w gnieździe jest dużo larw, robotnice zbierają pokarm zwierzęcy, którym karmią larwy. Larwy w zamian dostarczają im słodką wydalinę, którą robotnice chętnie zlizują. Latem lub pod jego koniec, gdy liczba larw w gnieździe znacznie się zmniejsza, robotnice rzadziej polują na owady, a częściej zbierają słodkie pokarmy. Spijają nektar z kwitnących roślin, które zapylają. Wabią je również dojrzewające owoce, słodkie ciastka i lody w cukierni, słodzone napoje chłodzące, a nawet mięso. Kolonie os Największy rozwój kolonii os następuje po 3 miesiącach od założenia gniazda. Pod koniec lata w plastrze pojawiają się komórki, w których z jaj powstają płodne samice i samce. Komórki zajmowane przez larwy robotnic i trutni są mniejsze od tych, w których powstają królowe. Samce (trutnie) rozwijają się z niezapłodnionych jaj, a samice (królowa, robotnice) z jaj zapłodnionych. Stara królowa powoli traci panowanie nad kolonią, umiera lub zostaje zabita przez młode królowe. Młode samice (królowe) i samce pozostają w gnieździe 7–10 dni i są karmione przez starsze robotnice, a także żywią się słodkimi wydalinami larw. Królowe intensywnie żerują. W ich ciele gromadzą się znaczne ilości tłuszczu, a w hemolimfie podnosi się poziom fruktozy. Tłuszcz i cukier chronią królowe przed mrozem w okresie zimowania. Młode królowe i trutnie opuszczają gniazdo pod koniec lata. Truteń wyznacza swoje terytorium i broni go przed innymi samcami. Wypatruje latających samic lub oczekuje na nie przy gniazdach. Po kopulacji i zapłodnieniu młode królowe wyszukują zacisznych miejsc, w których czasem budują kolebki zimowe. Zapłodnione samice spędzają zimę pod mchem, kamieniami, pod korą drzew, w załomach murów, w mieszkaniach, stajniach, stodołach i na strychach. Trutnie i robotnice giną jesienią, a gniazdo rozpada się. Nie jest używane powtórnie w przyszłym sezonie, ale często papierowy materiał starego gniazda jest pobierany przez osy do budowy nowego. Do budowy gniazd osy używają próchna drzew, włókien roślinnych, kory drzew, zeschłych liści i mchu. Za pomocą śliny osy wytwarzają z przeżutych materiałów rodzaj papieru. W gnieździe budują plaster z kamórkami, w które królowe składają jaja przyklejając je specjalną wydzieliną do dna. Z jaj wylęgają się beznogie larwy - z nich rozwijają się robotnice, które rozbudowują gniazdo. Powstają nowe plastry z licznymi powiększa się szybko i w kolonii pojawiają się liczne robotnice. Największy rozwój kolonii następuje po 3 miesiącach od założenia gniazda. Zapłodnione samice spędzają zimę pod mchem, kamieniami, pod korą drzew, w załomkach murów, w mieszkaniach, stajniach, stodołach i na strychach. Trutnie i robotnice giną jesienią, a gniazdo rozpada się. Nie jest używane powtórnie w przyszłym sezonie, ale często papierowy materiał starego gniazda jest pobierany przez osy do budowy nowego. Jak zniszczyć gniazdo os Niszczenie gniazd os jest jednym z trudniejszych i do pewnego stopnia niebezpiecznym sposobem zwalczania os. Wykonawcy zabiegu powinni być ubrani w ochronny strój, z zasłoną na głowę oraz w rękawice. Rękawy bluzy i nogawki spodni powinny być ściśle opięte. Osy (jak również inne błonkówki) drażni zapach perfum i pachnących kosmetyków. Nie lubią ciemnych oraz bardzo jaskrawych barw. Agresywnie reagują na osoby wykonujące nagłe ruchy. Z tych powodów zalecam, aby zabieg niszczenia gniazd os zlecić specjalistom zakładu DDD, a podczas zabiegu osoby postronne nie powinny towarzyszyć wykonującym zabieg. Osy w ogrodzie - jak pozbyć się os z ogrodu
czy osy śpią w nocy