Po śmierci męża w jednym z wywiadów opowiadała: Dla mnie było ważne zapewnienie mu maksimum komfortu. Począwszy od czystej koszuli, skończywszy na tym, że jak przyjedzie, to może iść do swojego pokoju i nikt mu nie będzie przeszkadzał. To nie było dlatego, że on był dobrem narodowym – był ważnym dla mnie człowiekiem. #MałżeńskieQandA odcinek 3 "Już nie kocham swojego męża"Kochani zapraszamy na serię “MałżeńskieQandA, w niej na przesłane przez Was pytania będą odpowiadać: Zakochane pary są zawsze podekscytowane widząc się nawzajem. Jednak zamiast podniecenia czujesz się znudzona obecnością męża. To znak, że nie czujesz już tego samego do współmałżonka. Kiedy między parami kończy się podniecenie, kończy się miłość do siebie. 19. Małżeństwo nie jest już łatwe Oczywiście nie chodzi o to, że jestem o niego zazdrosna. Nie kocham już mojego byłego męża i uważam, że ma prawo do tego, aby układać sobie życie na nowo. Niestety, zaczęłam być swoją drogą, szkoda faceta nieświadomego całej sytuacji:O gość stara się jak może, haruje, a tu taki numer mu żona chce wykręcić - i jeszcze ma ochotę na kogoś na boku przykre:P Nie wiem, co się stało. Nie umiem tego wytłumaczyć. Ale wczoraj rano zrozumiałam, że cię nie kocham. Nie mogę z tobą zostać, bo to byłoby życie w kłamstwie. I w końcu by nas zniszczyło. Muszę to przerwać teraz. Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczysz. Nie chciałam cię zranić. Przepraszam”. Pojechałam do swojego mieszkanka oK1p. Jesteśmy ze sobą ponad 10 lat od 5ciu jesteśmy małżeństwem i mamy dwie wspaniałe córki. Radzimy sobie sami, moja mama mieszka daleko a tesciowa… No cóż. Dojdziemy do tego. I mąż bezapelacyjnie jest wspaniałym ojcem. Zawsze uchodziliśmy za dość oryginalną parę. Nigdy nie byliśmy związkiem cukierkowym. Potrafiliśmy być razem i być osobno. Każdy z nas potrzebował swojej przestrzeni i wykorzystywał ją wg swoich potrzeb. Kiedy chciałam wychodziła z przyjaciółkami na miasto i szalalam na parkiecie popijać drinki. Po prostu potrzebowałam się wyszumieć. Nigdy go nie zdradziłam, nigdy nie rozgadalam się za innym, po prostu musiałam odreagować ciężki tydzień i poplotkowac. On też mial swój czas. Nigdy się o to nie klocilismy, zawsze to było z szacunkiem dla drugiej osoby. Oboje mamy wybuchowy charakter i w kłótni się szczedzilismy sobie przykrych słów. Godzilismy się też z hukiem. Potem ślub, ciąża, druga, trzecia. Przy trzeciej zaczeslimy się kłócic, przestało się układać. I nie chodziło tu u dzieci, że jednak mniej czasu czy coś. Rodzicielstwo nas nie męczyło, seks rowniez był ok. Fakt, może czasem brakowalo wyjścia we dwoje, ale zdawalismy sobie z tego sprawę, że inaczej nie będzie… Mimo to, miałam wrażenie, że coś się zmieniło między nami. Mimo, że nie mogę złego słowa powiedzieć o nim jako ojcu, coraz częściej jednak tracił w moich oczach jako mąż. Klocilismy się też o jego rodzinę. Nigdy nie byłam ich ulubienica, raczej teściowa do dzisiaj rzuca w moja podobizne lotkami. Nie chciala, żeby się zenil, załamana była już w dniu, kiedy wspólnie zamieszkalismy. Nigdy nie miałyśmy otwartej wojny a, w towarzystwie zawsze się do siebie usmiechalysmy. Kiedy dowiedziała się, że poronilam pierwsza ciaze wzięła mnie na bok i stwierdziła, że dlatego, że jestem za chuda. I to moja wina. Przemilczalam. Cały czas próbowałam dawać szanse i myślalam, że zmieni to się kiedy urodziłam nasze dzieci, ale nic to nie zmieniło. Nigdy do mnie nie zadzwoniła, nie przyjechała do dzieci i nie mają żadnego kontaktu. Tylko jak wypadają jakieś święta, ale nawet wtedy jestem traktowana jak powietrze i zwraca się tylko do męża, nawet z pytaniem co pijemy. Wielokrotnie zwracałam uwagę na to mężowi, ale bez rezultatu. Raz nawet z nią rozmawiał, ale stwierdził, że ona problemu nie widzi i to ja robię zamieszanie. I ostatecznie stoi po jej stronie. Do tego jego praca. Ma dobra, ale wiaze się ze stresem. I coraz częściej odbija się to na mnie. Zaczął przeklinać, dużo. Nawet przy naszych córeczkach. Nie ma już hamulców. Do tego zaczął się do mnie brzydko zwracać, nie używa wulgaryzmów, ale te słowa są dla mnie obraźliwe. Czasem nawet w złości używa okreslen typu: idiotka. Jeszcze na początku walczyłam, potem mi się odechciało. Przestałam zawracać uwagę: niech sobie gada na zdrowie. Jak mam zły dzień, krzyczę,, odwdzięczam się tym samym. Każe się pakować i wracać skąd przyszedł. Jak emocje opadna, przeprosi i dajemy sobie “ostatnia” szansę. I tak w kółko od ponad roku. Wbrew pozorom maz jest fajnym facetem. Jest przystojny, wysportowany, z poczuciem humoru, ma dobra prace, ale coś pękło i się skończyło. Mam wrażenie, że już zyjemy jak dobrzy kumple. Seks się zdarzy, ale bez fajerwerków. Niby mam ochotę, ale mam wrazenie, że chodzi bardziej o to, żeby to on sobie “spuścił z krzyża”. Orgazm może w przeciągu tego roku mialam raz, może dwa razy. Już mój elektryczny przyjaciel potrafi dostarczyć mi większa satysfakcję seksulna. Do tego mam wrażenie, że ze wszystkim zostałam sama. W wielu kwestiach decyzję podejmuje sama, on tylko słucha i nic do powiedzenia nie ma. Stracił w moich oczach jako partner, tego partnerstwa już nie ma. Mam wrażenie, że robię za dwóch w tym małżeństwie. Często się mijamy, ale nikomu to nie przeszkadza a czasem wręcz paradoksalnie leżymy na sobie i oglądamy film. I tyle. Wielokrotnie rozmawiałam z nim na temat rozwodu. Nie da mi. Mamy dzieci, one je kocha i chce być blisko. Mamy być rodzina że względu na dzieci. Ja tego nie chce. Jestem młoda i chce być szczęsliwa, po prostu. Nie widze przyszłości dla nas… Lubię go i też nie chciałabym iść na wojenna ścieżkę. Ale widzę już sposobu na ratowanie tego. I jestem zmęczona i przestało mi zależeć. Kiedyś powiedział, że zdrady tylko nie wybaczy. Nie chciałabym sięgać po tego typu rozwiązania. Wiele par zakochuje się i twierdzi, że ich miłość jest na całe życie, że nie potrafią bez siebie żyć. Jednak po pewnym czasie życie weryfikuje te zapewnienia i część związków się rozpada. Czasami powodem jest brak miłości. Są kobiety, które ​​nie czują się kochane w związku. Mówią: „mój mąż mnie nie kocha”, „nie pragnie mnie tak jak kiedyś ”, „nie obchodzę już mojego męża”. Dlatego dowiedz się, jak zidentyfikować oznaki, że Twój mąż już Cię nie kocha, a Ty żyjesz miłosną iluzją. Spis treści: Czym jest miłość? Jak rozpoznać, że miłość męża jest odwzajemniona? Jak sprawdzić, czy mąż mnie kocha? Po czym poznać, że on mnie nie kocha? Jak zachowuje się mąż, który nie kocha? Dlaczego on mnie nie chce? Mąż mnie nie kocha: czy da się uratować małżeństwo? Jak żyć z mężem, który nie kocha? On mnie nie chce i co dalej? Czym jest miłość? Na początku warto zastanowić się, czym jest w ogóle miłość. Wówczas będzie łatwiej określić to, jak zachowuje się mąż, który nie kocha. Miłość romantyczna to twór społeczno-historyczny, który ma swoje początki w XII wieku. Wcześniej, w starożytnych społeczeństwach relacje między rówieśnikami nie opierały się na namiętności, ale na praktykach związanych z przetrwaniem, czyli małżeństwa były aranżowane i oparte na różnorodnych zainteresowaniach. Aktualnie zakłada się, że relacja miłosna musi opierać się na intymności, lojalności i uczciwości. Kochanie to wybór, którego dokonujesz codziennie i który musi być stale „odświeżany”. Jeśli jest to wybór, nie powinien być kierowany wymaganiami ani oczekiwaniami, chociaż najlepiej byłoby, gdyby istniała równowaga po obu stronach. W ten sposób współudział i wysiłek włożony w budowanie miłości będą lepiej dzielone. W psychologii zgodnie z teorią Sternberga miłość rozumiana jest jako zmienność, która składa się z trzech podstawowych elementów: namiętności; intymności; zaangażowania. Namiętność to zespół reakcji emocjonalnych, o biologicznym porządku. Skupia się na uczuciu szczęścia odczuwanego w stosunku do ukochanej osoby, powtarzających się myślach o niej i palącym pragnieniu emocjonalnego zjednoczenia ciał z partnerem. Intymność oznacza dzielenie się dobrymi i złymi wydarzeniami, ponieważ wiąże się z zaufaniem do ukochanej osoby. Natomiast zaangażowanie w związek zakłada rozwój związku, dążenie do pokonywania przeciwności i wszelkich trudności. Jak rozpoznać, że miłość męża jest odwzajemniona? Fakty są takie, że gdy się zakochujesz, skupiasz się jedynie na pozytywnych stronach drugiej osoby. Szukasz w drugim człowieku znaków, które będą wskazywać, że Twoja uczuciowa „inwestycja” nie poszła na marne. Miłość jest odwzajemniona tylko wtedy, gdy każda z zaangażowanych osób przekazuje drugiej te same dobra, które otrzymuje, i w takim samym stopniu. Na przykład, jeśli ktoś daje z siebie intymność i zaangażowanie, a otrzymuje tylko namiętność, nie ma idealnego dopasowania. Miłość jest prawdziwa tylko wtedy, gdy rzeczywiście łączy w sobie fizyczne przywiązanie, zaakceptowanie drugiego człowieka takiego, jakim jest oraz pragnienie bycia z nim pomimo wszelkich przeszkód. O odwzajemnieniu można mówić, gdy czujesz, że nie tylko dajesz, ale również otrzymujesz to samo. Jak sprawdzić, czy mąż mnie kocha? Jesteście razem od dłuższego czasu, a Ty czujesz, że związek jest inny. Prawdopodobnie masz wątpliwości, zaczynasz coraz częściej dopuszczać do siebie myśl „mąż mnie nie kocha”. Zanim jednak stwierdzisz, że Twój mąż cię nie kocha, ważne jest, by przeanalizować różne sytuacje w szerokim zakresie. Dlaczego wierzysz, że on cię nie kocha? Czy nastąpiła zmiana w jego zachowaniu lub w podejściu do związku? Czy zmieniło się to nagle, czy z powodu czegoś, co się w ostatnim czasie wydarzyło? Czasami zmiany w relacji są powszechne i wiążą się z naturalnymi zmianami podejścia człowieka do życia. To, co na pewno powinno Cię zaniepokoić, to nagła zmiana, która pojawia się z dnia na dzień lub całkowity brak chęci do podejmowania ról małżonka. Postawy męża, który kocha, są jasne, wspiera Cię, pomaga, jest zawsze dostępny, troskliwy i pragnie Twojego dobra. Oceń wszystkie te kwestie, żeby lepiej zrozumieć, czy tak naprawdę Twój mąż nie angażuje się w życie rodzinne, czy po prostu przechodzi przez jakiś problem i dlatego nie poświęcił wystarczająco dużo uwagi związkowi. Ważne jest również, by ocenić, czy nie jesteś w stanie zdenerwowania i pobudzenia emocjonalnego, ponieważ możesz interpretować jego postawy jako brak miłości, ale w rzeczywistości możesz sama mieć jakieś problemy lub walczyć ze swoimi uczuciami. Możliwości jest wiele, więc warto przyjrzeć się bliżej całej sytuacji, a tym bardziej zwrócić uwagę na sygnały, że on Cię nie kocha. Po czym poznać, że on mnie nie kocha? Miłość jest czymś trudnym do zrozumienia, a nawet do odczucia. Wiesz, że mąż naprawdę Cię kocha, kiedy się o Ciebie troszczy, kiedy okazuje Ci zainteresowanie, kiedy jest dostępny dla Ciebie i ma z Tobą plany na przyszłość. Jeśli nie jesteś pewna, czy on Cię jeszcze kocha, to dlatego, że coś wzbudziło Twoje obawy. Jeśli podejrzewasz, że kłamie lub że jego miłość nagle się skończyła, wiedz, że istnieje wiele zewnętrznych znaków, które sugerują, że Twój partner traci Tobą zainteresowanie. Gdy mąż staje się obcy i już Cię nie kocha: zawsze jest zajęty i nigdy nie ma dla Ciebie czasu; nagle stał się bardzo niezależny; cały czas wydaje się być gdzieś daleko ze swoimi myślami i planami; unika z Tobą rozmów; nie lubi rozmawiać o uczuciach; zrzuca na Ciebie winę za wszelkie nieszczęścia w małżeństwie; nie robi z Tobą planów na przyszłość; kłamie i nic go to nie obchodzi; flirtuje z innymi kobietami i nie próbuje tego przed Tobą ukrywać; nie przeszkadza mu, kiedy próbujesz w nim wzbudzić zazdrość; nie dzieli się z Tobą faktami ze swojego życia; nie traktuje Cię jak partnerkę; nastawia dzieci przeciwko Tobie; zapomina o ważnych dla rodziny datach i wydarzeniach; nie tęskni za Tobą, gdy jest daleko; łatwo się na Ciebie denerwuje; nie obchodzi go, jak się czujesz; jest obojętny na wszystko, co Ciebie dotyczy; traktuje obcych lepiej niż Ciebie; nie prawi Ci komplementów; nie zwraca uwagi na to, co mówisz; nie przedstawia żadnych wyjaśnień, np. gdy znika na całą noc; robi, co chce i nie dba o to, co o tym myślisz; nie martwi się tym, że Cię urazi lub zrani. Kiedy mężczyzna traci zainteresowanie związkiem, zmiany w jego zachowaniu są bardzo widoczne. Zauważysz przede wszystkim dystans do Ciebie, będzie cichszy, straci zainteresowanie bliskimi kontaktami seksualnymi i nie będzie się już o Ciebie troszczył. Te znaki wskazują, że uczucia Twojego męża osłabły lub wygasły. Najlepszą wskazówką, jak dowiedzieć się, czy Twój mąż naprawdę Cię kocha, jest obserwowanie jego codziennego zachowania. Mężczyzna kochający swoją żonę jest rozważny, ostrożny, zawsze dostępny, lubi z nią rozmawiać, martwi się i snuje plany na przyszłość. Z drugiej strony partner, który przestał kochać swoją żonę, nie ma w stosunku do niej żadnych potrzeb seksualnych, nie okazuje jej uczuć, jest zawsze zajęty, odnosi się do niej niegrzecznie, a nawet wulgarnie i nie dba o to, co myśli lub chce jego kobieta. Łatwo stwierdzić, czy mąż przestał się Tobą interesować. Najlepszym sposobem, by dowiedzieć się, „czy mój mąż jest mną zainteresowany”, czy nie, jest szczera rozmowa z nim. Ale możesz też obserwować jego zachowanie i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nastąpiła jakaś zmiana? Jeśli nagle stał się cichszy, nie szuka już kontaktu z Tobą i nie chce znać Twojej opinii na temat codziennych spraw, może być tak, że już Cię nie kocha. Łatwe do zauważenia jest również pragnienie mężczyzny. Zastanów się, czy jest czuły, kochający i wykazuje zainteresowanie seksualne Twoją osobą. Jeśli jest oziębły, niezainteresowany i zdystansowany, prawdopodobnie już go nie pociągasz. Każda zmiana jest wynikiem czegoś, więc przeanalizuj całą życiową sytuację, by nie wyciągać pochopnych wniosków. Dlaczego on mnie nie chce? Kiedy brałaś ślub, spodziewałaś się, że będziecie żyć razem długo i szczęśliwie. Myślałaś, że intymność i miłość, którą dzielisz z partnerem, będą rosły i rozszerzały się w nieskończoność. To, co prawdopodobnie się wtedy wydarzyło, to to, że kilka lat po ślubie, a może zaledwie kilka miesięcy później, uczucia, miłość i intymność osłabły. Prawdopodobnie we dwoje podświadomie myśleliście, że teraz, kiedy jesteście małżeństwem, Wasza miłość i związek automatycznie będą rosły w siłę, bez żadnego wysiłku. Miłość nie jest celem, który osiągasz poprzez małżeństwo. Nie jest to też coś, co po osiągnięciu automatycznie pozostanie trwałym składnikiem Twojego związku. Jest to wynik świadomego i ciągłego miłosnego wysiłku z obu stron. Czas spędzony razem, komunikacja, a nawet seks to narzędzia, których możesz użyć, żeby wzmocnić to połączenie. Kiedy świadomie decydujesz się otworzyć swoje serce i połączyć się ze współmałżonkiem, tworzysz połączenie między duszami. To jest prawdziwe znaczenie terminu „bratnia dusza”. Jeśli nie otworzysz świadomie swojego serca, nie nawiążesz kontaktu z mężem i nie będziesz mieć żadnej intymności to żadne z was nie będzie dobrze czuło się z drugim. Dlatego, jeśli po ślubie Ty otworzyłaś swoje serce i nieustannie starałaś się pokazywać mężowi swoją miłość i oddanie, a on tego nie zrobił, z czasem przestanie Cię pragnąć i staniesz mu się obca. Powodów, dla których Twój mąż Cię nie chce, może być wiele. Wśród nich może być zdrada i zainteresowanie inną kobietą, ale też problemy zdrowotne, w pracy lub po prostu zmęczenie i wyczerpanie. Mąż mnie nie kocha: czy da się uratować małżeństwo? Czujesz, że mąż już Cię nie kocha, ale wciąż masz nadzieję, że możecie wrócić do siebie i uratować to małżeństwo. Miłość to coś, co można odzyskać, ale nie ma na to magicznej formuły. Mimo to można próbować uratować związek, ale tylko wtedy, jeśli we dwoje chcecie i spróbujecie. Tylko za obopólną zgodą miłość będzie mogła ponownie zaistnieć między Wami. W związku oboje podejmujecie decyzje, oboje pracujecie i oboje tworzycie środowisko miłości. Kiedy czegoś chcecie razem i wspólnie nad tym pracujecie, możecie zrobić wszystko. Czasami w takich sytuacjach potrzebna jest pomoc psychologa, terapeuty par. Wspólna rozmowa z kimś obcym pomaga ustalić źródło problemów, które doprowadziły do wygaśnięcia lub osłabienia uczucia jednej ze stron. Jeśli uważasz, że wciąż jest o co walczyć, warto namówić męża na taką terapię. Jeśli jednak Twój mąż nie wykazuje woli walki o powrót miłości i nie jest zainteresowany kontynuowaniem tego związku, nic nie możesz na to poradzić. W końcu miłość jest czymś osobistym, indywidualnym, czego nie można na kimś wymusić. Jak żyć z mężem, który nie kocha? Jeśli właśnie dowiedziałaś się, że mąż Cię nie kocha, na pewno nie jest to dla Ciebie przyjemna sytuacja. Możesz czuć się beznadziejnie, możesz płakać i rozpaczać, bo osoba, z którą spędziłaś miesiące i lata, po prostu Cię nie kocha. To odkrycie może być bardzo trudne do zniesienia, zwłaszcza jeśli nadal bardzo kochasz swojego męża i nie chcesz, żeby Wasze małżeństwo się skończyło. Jeśli chcesz sobie pomóc i poprawić swoje samopoczucie, możesz wykorzystać kilka wskazówek, które ułatwią Ci zniesienie tej sytuacji w praktyce. Weź głęboki oddech. Kiedy miłość się kończy, odczuwany ból emocjonalny może często przełożyć się na fizyczną agonię, ucisk w klatce piersiowej i zwiększenie częstości palpitacji serca. To tak, jakbyś miała atak paniki. W tym momencie prosta czynność oddychania staje się dość trudna. Więc im więcej i głębiej będziesz oddychać, tym lepiej się poczujesz. Weź głęboki oddech, poczuj go całą sobą. Jest to technika, która pomoże Ci skoncentrować się na sobie i uspokoić się, szczególnie w momencie, gdy będziesz czuć przytłaczający ból, że miłość między Tobą a mężem właśnie się skończyła. Zaakceptuj swój ból. Będziesz cierpieć, gdy Twoja miłość zostanie odrzucona. Pierwszą reakcją tych kobiet, które odkrywają, że coś się zmieniło, jest wewnętrzny ból rozpaczy. Pamiętaj jednak, że dopóki nie zaakceptujesz swojego bólu i całej zmiany, dopóty nie staniesz się niezależna. Wiele kobiet błaga swoich mężów, żeby do nich wrócili. Możesz zaproponować terapię, rozmowę, ale nigdy nie błagaj o miłość. Najwłaściwszą rzeczą jest zaakceptowanie swojego bólu i decyzji drugiej strony, gdy ta zostaje nieugięta. Innym zachowaniem będziesz dążyć do utraty godności. Zadbaj o siebie. Wyjdź z codziennej rutyny, zacznij ćwiczyć nowe zachowania i nawyki. Zrób coś, co sprawia Ci przyjemność. Odkryj siebie na nowo. Może spróbuj zająć się czymś, czego do tej pory bałaś się spróbować? Zajmij się innymi sprawami. Kiedy kończy się miłość, kończy się z nią związek. Nie można kontynuować go z osobą, która Cię nie kocha, ponieważ skończy się to ciągłymi kłótniami i prawdopodobnie zdradami. Mąż, który Cię nie kocha, będzie niewierny. Warto więc zadbać o inne rzeczy. Przestań gonić za mężem, który odrzuca Twoją miłość. Skoncentruj się na sobie, a nie na swoim związku. Może on nie ma już przyszłości, ale Ty wciąż masz przed sobą całe życie, nawet jeśli zdecydujesz się iść przez nie sama. Obudź miłość do samej siebie. Jeśli mówisz „mój mąż mnie nie kocha” , co powiesz na przelanie wszystkich uczuć i pokochanie bardziej siebie? W ten sposób, nawet bez miłości męża, nadal będziesz mogła się uśmiechać i zwiększać poczucie własnej wartości. Bo pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem, masz wielką moc w sobie, niezależnie od tego, czy będziesz ze swoim mężem, czy nie. Nie zmusisz nikogo, żeby pokochał Ciebie, ale sama możesz obdarzyć siebie największym szacunkiem i miłością. Zasługujesz na to. Miłość własna jest kluczem do lepszego radzenia sobie z tą sytuacją i unikania cierpienia. On mnie nie chce i co dalej? Kiedy kobieta kocha siebie, jest w stanie przejść przez rozstanie ze znacznie większym bezpieczeństwem i spokojem. Pamiętaj, że koniec miłości może oznaczać koniec Twojego małżeństwa. Musisz więc przygotować się psychicznie, a nawet prawnie na całe rozstanie. Przy rozwodzie masz prawa i gwarancje, których musisz dochodzić. Jeśli Twój mąż Cię nie kocha, ma prawo iść dalej. Ale Ty też masz prawo do dobrego życia, bez względu na jego decyzję. Tak więc, kiedy Twój mąż nie angażuje się w życie rodzinne i już Cię nie kocha, musisz zacząć myśleć o sobie. Bądź przygotowana na wszystko, co może się zdarzyć. Kochaj siebie bardzo, zacznij nawiązywać przyjaźnie i szukaj pomocy, także psychologicznej. Wsparcie emocjonalne podczas rozpadu małżeństwa pomaga uniknąć załamania nerwowego, a nawet depresji. Jeśli zmagasz się z problemami małżeńskimi, dowiedziałaś się, że mąż Cię nie kocha albo zostałaś porzucona, skontaktuj się z psychologiem. Otrzymanie pomocy w tym trudnym czasie jest bardzo cenne. Jednak kiedy widzicie wspólnie cień nadziei na naprawę Waszych stosunków małżeńskich, wybierzcie się na terapię dla par. W czasie takich konsultacji pary starają się określić, które sytuacje są problematyczne i szukają sposobów na poprawę relacji. Dodano maj 17, 2020 648 1 Jestem mezatka od paru lat mam dwojke dzieci . Moj maz to facet ktorego nienawidze mam wrazenie ze tylko po to by mu itd z roku na rok jest coraz gorzej juz tego nie wytrzmuje niekocham go wogole, niszczy mnie jako kobiete. Nawet w lozku jest silna kobieta ale niepotrafie podjac ostatecznej decyzji a to szkoda mi dzieci I nerwow swoich I mojej rodzinie, ale juz mam dosc. Czuje ze to koniec I tak naszej relacji dlatego ulozylam sobie plan ze zaczekam pare lat gdy I wezme rozwod…tylko jaki to ma sens? Czuje sie strasznie nieszczesliwa….a zreszta kogos innego kocham poznalam go w internecie na poczatku wzbranialam sie przed tym uczuciem ale juz niepotrafilam ciagle mysle o tej osobie..ale jak zwykle mam obawy czy to dobre moment gdy moja sytuacja nie jest klarowna. Boje sie zostac samotna matka …boje sie ze ta osoba w ktorej sie zakochalam tez okaze sie takim jak moj maz. Co o tym sadzicie? Tylko bez negatywnych komemtarzy Może ci się spodobać również: napisał/a: rusalka85 2016-07-03 16:41 Jesteśmy małżeństwem od pięciu lat, mamy dwójkę dzieci ( czteroletnią córkę i rocznego syna) i tylko tyle nas łączy...Z każdym dniem jest coraz gorzej. Nie mogę patrzeć na tego człowieka. W ogóle o siebie nie dba, ma ponad 20kg nadwagi, bez przerwy po domu chodzi w rozciągniętych, starych spodenkach i z wywalonym brzuchem. Jeśli nie jest w pracy, to śpi albo siedzi przed telewizorem. Wieczory spędza z kolegami na piwie. Często mówi, że idzie na jedno piwo, a wraca nad ranem. Potem gdzieś tam próbuje mnie przeprosić, chce przytulić, a ja już mam dość, nawet nie chce, żeby mnie dotykał. Nikt nie wie, co się u nas dzieje, wszyscy myślą, że jesteśmy zgodnym małżeństwem, ale ja jestem z nim tylko ze względu na dzieci. Chociaż coraz częściej myślę o rozwodzie...Jestem młoda, mam 31lat, nie chcę tak spędzić reszty życia... napisał/a: magdacxz 2016-07-04 14:11 Myślę, że kluczową rolę odgrywa tu nie brak miłości, a jego odpychający wygląd i zachowanie. Zastanów się za co go pokochałaś przed ślubem i dlaczego ten ślub wzięłaś. Nie myśl o rozwodzie, a raczej pomyśl co sie stało, że sie tak zachowuje. Możliwe, że ty również zmieniłaś się, a może po prostu jest zmęczony pracą i jedyne czego pragnie to raz za czas wyrwać się gdzieś na chwilę aby po prostu odpocząć. Nie masz czasem tak, że też chciałabyś mieć chwilę dla siebie? Proponuje najpierw szczerą rozmowę z mężem na ten temat, zebys wiedziała co go boli i czym spowodowane i może po prostu czasem gdzieś razem wyjdźcie, spędźcie czas we dwoje ew razem zacznijcie uprawiać jakiś sport, może to go zmotywuje do działania. napisał/a: rusalka85 2016-07-04 16:53 Raczej nie sądzę, żeby w czasie trzytygodniowego urlopu był zmęczony pracą. Ja nie kładę się spać, kiedy jestem zmęczona, bo też pracuję, a wszystkie domowe obowiązki, zakupy i opieka nad dziećmi spoczywają na moich barkach. Już znudziłam się jego przeprosinami, obietnicami bez pokrycia i ciągłym brakiem czasu dla mnie i dla dzieci. Nic nas nie łączy, nic. napisał/a: Becia88 2016-07-17 16:18 to może faktycznie nie ma sensu dalszy związek. napisał/a: lolita_21 2016-10-27 15:21 strasznie to smutne co piszesz, a moze jakas terapia dla par? skoro przeprasza to znaczy ze mu zalezy, moze by sie dał namówic napisał/a: borsunio 2016-11-14 18:15 nie powiem nic odkrywczego ale chyba musisz rozważyć czy ważniejsze jest dobro dzieci, czy twoje. Pytanie tylko, czy trwanie w takim małżeństwie ma sens i czy dzieci nie widzą, że między Wami jest źle i nie wyjdą na tym gorzej, niż gdybyście się W SZACUNKU rozstali? napisał/a: Becia88 2017-05-15 15:56 ja bym mu powiedziała dokładne to, co napisałaś. Dokładnie w takich słowach i kazałabym mu sie ogarnąć. Pewnie stres albo jakaś inna jest na boku . Jak "mu rośnie" to w czym widzisz problem? skoro mu staje to chyba go pociągasz, nie? Tylko w tym problem ,że to ja zaczynam zawsze nigdy on nie. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-07 17:56 przez etaa894. Ile jesteście razem? Może ma jakieś kłopoty w pracy np., to ma duży wpływ na te sprawy. Bądź wyrozumiała i cierpliwa. Rośnie? To dobrze, gorzej jak by nie rosło. Cytatpisaczkixd skoro mu staje to chyba go pociągasz, nie? Cytatmargoletka Ile jesteście razem? Może ma jakieś kłopoty w pracy np., to ma duży wpływ na te sprawy. Bądź wyrozumiała i cierpliwa. Jesteśmy już ze sobą 4 lata. Tak ma ale to już długo trwa ten jego stres i juz nie wiem co robić. Jestem kobietą i chce czuć, że mój partner mnie pragnie i pożada. CytatMee1990 Jak "mu rośnie" to w czym widzisz problem? Gorzej jakby mu nie rosło Cytatchocolatto7693 Nie doszukuj się na siłę jak "mu rośnie" to go podniecasz , więc nie panikuj. Tym bardziej , że zapewnia Cię , że cię kocha , podnieca i pociąga to nie ma o co się martwić gorzej , jakby mu tam nie rosło ) Czyli czekać..? sam chłopak Cię zapewnia, że go podniecasz i pociągasz więc nie masz się czym martwić ja nie wiem czy Ty masz 5 lat.. Skoro mu rośnie to go podniecasz. Skoro o tym mówi to go podniecasz. Facet to jednak nie maszyna, nie będzie wiecznie zwarty i gotowy, bywa też zmęczony i ma gorsze dni w seksie.. tyle Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

nie kocham już swojego męża